Celtyckie początki Halloween

Strona główna Blog Gdzie chowają się muz Celtyckie początki Halloween
Celtyckie początki Halloween

Celtyckie początki Halloween

This is an automated translation of the blog post "Celtic Origins of Halloween"

Samhain, Samhain, żyjesz w pokrewnych wiecznych duszach nomadów

Do opadłych liści, wiejących wiatrów, gdy jesień gra na skrzypcach

Tak żałośnie… Kiedy słońce zachodzi i nie słychać żywego dźwięku -

Droga Matka Natura śpi, choć dziś wieczorem ma koronę na głowie.

Ta noc wykracza poza wizualny świat. Och, nie słyszysz tych elfickich dzwonków?

Twoi celtyccy przodkowie są tutaj, oni też kiedyś znikną,

Więc pośpiesz się, zapal teraz swoje świece i przywitaj je sakramentami

Pozostań przebrany za złych. To czas, kiedy kończy się lato.

Starożytne korzenie sięgają tak głęboko, ale jeśli masz mistyczny dar

W ciemności zobaczysz światło. Znajdziesz klejnoty, które były dryfujące.

Koniec żniw. Koniec lata - jak mawiali starożytni Celtowie. Inspiruje mnie ta pora roku, dlatego zazwyczaj piszę o niej wiersze. To wyjątkowa noc, kiedy wszystkie duchy, dobre i złe, budzą się. Główne transcendentalne przejście między dwoma światami - żywym i umarłym - jest szeroko otwarte i szczególnie mocne we wczesnych godzinach porannych 1 listopada. Czy jesteś zaskoczony, że nie nazywam tego świętego święta Halloween? Rzeczywiście, ma inną nazwę z dawnych królestw druidów, którą jest Samhain, święto, które ma ponad 2000 lat. Było szeroko obchodzone na ziemiach, które obecnie należą do Szkocji, Irlandii, Anglii, Walii, Bretanii (północna Francja) i Wyspy Man. Świętują go również współcześni poganie, nazywając go czasem „Nowym Rokiem czarownic”. Moim zdaniem uczynienie go jedynie świętem czarownic niezwykle zawęża jego głęboki sens. Jednak jego magicznej siły nie można przecenić. To naprawdę najbardziej urzekające święto w roku, które ujawnia niesamowitą wiedzę i sekrety tym, którzy potrafią wyjść poza zwyczajność.

Etymologia. Zdziwisz się też, jak to wymówić. Nie zagłębię się w obfitość gaelickich dialektów, wybrałem jedną z szeroko rozpowszechnionych propozycji „siać-een”. Według McBain's Etymological Dictionary of the Gaelic Language to słowo oznacza koniec lata. Starożytni Celtowie podzielili rok na dwie pory - letnią i zimową. Kiedyś mój znajomy nazwał to prymitywnym myśleniem pogan, ale nie rozumiem, jak dwie główne pory roku wpływają na wyobraźnię. Och, Celtowie byli naprawdę pomysłowi i kreatywni, a ich rytualne święta z łatwością to potwierdzają.

Gdy ciepły sezon dobiega końca, oznacza to, że 1 listopada przypada celtycki Nowy Rok. Jednak celebracja jest znacznie bardziej sakramentalna i potajemna niż zwykła noc noworoczna, do której wszyscy się przyzwyczailiśmy. To Noc Przodków, tajemniczy czas, który jednoczy całe pokolenia. Co ciekawe, celtycki dzień zaczynał się i kończył o zachodzie słońca, dlatego Samhain zaczął się wieczorem 31 października, a kończył wieczorem 1 listopada.

Nieziemskie drzwi są otwarte, dzięki czemu wszechobecne zjawy mogą znaleźć drogę do świata żywych ludzi. Wśród duchów są twoi przodkowie, a także krewni, którzy niedawno zmarli, ale nie tylko oni. Nawet największa energia światła nie może powstrzymać transcendentnej bramy przed złymi duchami, ponieważ Samhain pozwala każdej błogosławionej i przeklętej duszy wędrować po Ziemi. Innymi określonymi stworzeniami, które mogły być zarówno dobre, jak i złe, były faerie - magiczne strażnicy natury. Zwykle nie krzywdzili ludzi, ale czasami byli złośliwi, jeśli ktoś ich zdenerwował lub przypadkowo obraził ich kapryśnie nieprzewidywalne uczucia. Pucas były jednymi z najbardziej złośliwych faerie - potrafiły przekształcić się w każdego i wszystko. Według podań ludowych w dawnych czasach było mnóstwo puca. Byli bystrzy i wrogo nastawieni, często przybierali postać dzikich koni. Ich specjalnym czarem było łamanie i krzywdzenie zagubionych wędrowców. Dlatego mądrzy starzy ludzie ostrzegali niedoświadczonych ludzi, mówiąc, że tylko głupiec zdecyduje się podróżować lub przynajmniej udać się do lasu w noc Samhain. Najmądrzejsi nie włóczyli się w nocy, ale także znajdowali sposoby na złagodzenie źle wychowanych faerie: zostawiali trochę kukurydzy w swoich ogrodach lub inne świąteczne przysmaki. Gdyby nadprzyrodzona istota znalazła ten mały prezent, w jakiś sposób wynagrodziłaby osobę: na przykład ludzie wierzyli, że bujne wiosenne kwiaty lub ładne owoce są znakami, że Pucas był zadowolony z Samhain.

Oprócz schlebiania faerie i odpierania demonów, każda rodzina musiała stworzyć ołtarz ku czci zmarłego. Żyjący krewni czekali, aż ich przodkowie odwiedzą ich domy, więc musieli zadbać o dobre powitanie tych duchów rodzinnych. Ofiary składały się z owoców, warzyw i wszelkiego rodzaju pysznych potraw: ludzie wierzyli, że pomoże to przodkom pobłogosławić ich wiele dobrych lat do przodu. Niemniej jednak rytuał zakończył się sukcesem tylko wtedy, gdy rodzina prowadziła zmarłego w domu, ponieważ „oddychający świat” stał się dla nich niezwykły i nie mogli rozpoznać wielu rzeczy wokół siebie. Duchy mogły po prostu wędrować po okolicy, szukając swoich dawnych domów. Dlatego narodziła się tradycja: krewni otwierali zachodnie okno lub drzwi i zostawiali tam zapaloną świecę. Nie mniej ważne było też śpiewanie pieśni rytualnych i ćwiczenie zwyczajowych tańców spiralnych (zazwyczaj robiły to kobiety). Taniec tkacza, jak go również nazywali, symbolizuje życie w kręgach i wynikające z niego odrodzenie ludzkich dusz. Zwolennicy „Outlandera”, czy coś ci to przypomina? Rzeczywiście, tak zaczyna się twój ulubiony dramat o podróżach w czasie: od kobiet tańczących wokół kamieni Craigh na Dun.

Teraz chciałbym Cię zapytać: w jaki sposób Celtowie bronili się przed złymi ghulami? Znasz odpowiedź, prawda? Zwolennicy dwóch pór roku byli na tyle pomysłowi, że wymyślili najdziwniejsze kostiumy i maski, aby ponure zjawy postrzegały te „demoniczne inkarnacje” jako jedno z nich, a nawet bardziej niebezpieczne, więc nie dotykali ludzi w przebraniu. Twórcy Halloween przejęli tę samą tradycję, która została „kanonizowana” w popkulturze. Główna różnica polega na tym, że większość współczesnych ludzi, którzy przebierają się za wampiry i mumie, nigdy nie zadaje sobie trudu, aby zastanawiać się nad symbolicznym znaczeniem takiej maskarady. Obecnie radośnie wykrzykujesz „Cukierek albo psikus!” podczas gdy w starożytności zwano to duszeniem - ludzie otrzymywali przysmaki i ręcznie robione prezenty w zamian za duchowe wezwania.

Ogień, który oczyszcza . Pierwsi ludzie cierpieli na niedobór słońca nawet bardziej niż współcześni. Słońce było ich głównym Bogiem, a kiedy bóstwo to było w stanie uśpienia przez większość czasu, ludzie oddawali cześć Ogniu. Jeden z najbardziej wymownych symboli Samhaina był ukryty w zapaleniu ognisk - w ten sposób nasi przodkowie eskortowali słabego luminarza po hiemalskim niebie. Wierzyli, że cały ogień, który mieli na Ziemi, to części słońca, więc jego sakramentalna wartość była oczywista. Ogromne jasne ogniska były zwykle konstruowane i rozpalane przez druidów - czczonych kapłanów i kapłanki. Uważano, że upiory również czuły ciepło świętych pożarów i tłoczyły się wokół nich w nocy. To wyjaśnia, dlaczego ludzie nie gasili tych płomieni, nawet gdy kładli się spać.

Wiele twarzy Jack-O-Lantern. Zanim odwiedzę Wyspy Brytyjskie, aby przeprowadzić własne dochodzenie w sprawie pochodzenia lampionu z dyni, który wszyscy kochamy, mogę założyć, że główny lud opowieść o Stingy Jack powstała w czasach chrześcijańskich. Chociaż wcześniejsze wersje Jacka O’Lantern wydają się przerażające, zwłaszcza gdy są zrobione z rzepy i buraków, jest prawdopodobne, że Celtowie używali również dyni jako tykwy, które są uważane za starożytne rośliny wyrzeźbione tysiące lat temu.

Samhain był kwintesencją, transformacji festiwalu dla Gaelów. Napisali o tym długie rękopisy, opisując rytuały i dzieląc się swoimi ukochanymi legendami. Czas zatrzymał się, gdy Samhain otworzył swoją translunarną bramę: coś kosmicznego wydarzyło się wtedy i czy nie dzieje się tak teraz? Jego czarująca noc nie należy ani do mijającego, ani do nadchodzącego roku, łączy ciemność ze światłem, łączy żywych ze zmarłymi.

Jeśli twój umysł jest zaciekawiony, przypomnisz sobie - gdyby nie było Samhain, Halloween nigdy by się nie wydarzyło. Raduj się!

miroslava-meyrink
Miroslava Meyrink
Born in Lviv, Ukraine. Studied English and American Literature and Linguistics at Ostroh Academy National University. Participant in international TV and radio programs related to arts, music, and literature.

Former Radio Presenter| Former host of the TV project "English is Easy"| Mass Media Translator| Poet| PlagiarismSearch writer and Educational Clients Manager
Inne artykuły, które mogą Cię zainteresować:
Przerażające konsekwencje plagiatu
Przerażające konsekwencje plagiatu
Współcześni pisarze Nie zauważyłeś czegoś dziwnego? Kruki latają nad twoimi głowami Potwory chowają się pod twoimi łóżkami. Budzisz się zlany zimnym potem ...
25 dowcipnych cytatów o plagiacie
25 dowcipnych cytatów o plagiacie
Znaczące przestępstwo polegające na plagiacie to odwieczny problem, który powstał dawno temu, ponieważ poszukiwanie gotowych odpowiedzi zamiast podejmować wysiłki, aby coś osią...